Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Justin Bieber - czy chciałbyć pedałem?


Justin Bieber - czy chciałbyć pedałem?

Ktoś powie, że marnuję czas na "Bimberka", że go bronię itp, ale obejrzyjmy drugą stronę medalu. Jaka jest prawda o Biebierze?

Przyznam się - słuchałem "Babe" Biebera. I jakoś nie doznałem krwotoku z oczodołów i nie umarłem. Po za wysokim tonem głosu nic mnie nie wkurzyło. Nic. Bieber to po prostu kolejna, dziecięca gwiazda muzyki pop i nic więcej. Wygląda jak dziewczyna, to prawda, ale zauważcie, że ma dopiero ok. 12-14 lat. Z czasem zmieni tonację, zmężnieje etc.

Zadajmy sobie pytanie: Czy Bieber chciał być pedałkowatym wokalistą? Zapewne nie. Każda gwiazda muzyki podpisuje wiążący kontrakt. To firma decyduje o image wokalisty i o tym, co śpiewa. Jedynie studio otworzone przez Kayah`ę daje możliwości wyrażenia siebie w 100%, gdyż Kayah nie narzuca swojej woli na podpisujących z nią kontraktów wokalistach.

Tak więc Bieber to wymuszony pedałek. Powiedzcie prawdzie w oczy - za kasę i sławę założylibyście nawet różowe stringi i pokazali się publicznie.

Bieber pisałby inną muzykę, gdyby nie wytwórnia, z którą podpisał kontrakt.

Wiem, że zignorujecie tę notkę, bo łatwiej jest go obrażać i obrzucić butelkami - ot takie wyładowanie napięcia przedmiesiączkowego.

Ja go nie bronię - ba; sam się z niego nabijam, ale w pewnym momencie postawiłem się w jego sytuacji: znienawidzony, wymuszony pedał. To smutne, lecz prawdziwe.

Proszę o komentarz za lub przeciw mojej teorii.



Hyoukai 15:49:15 23/10/2010 [Powrót] Komentuj


Hmmm... Fakt, Justin ma 16 lat. xD
Ale nie to jest główną myślą notki, więc nevermind.
Nie wiem, czy za pieniądze zrobiłabym wszystko. Choć jestem w dosyć trudnej sytuacji materialnej, wiem, że pewne rzeczy są poza jakimiś granicami, których nie zamierzam przekraczać. Ale jestem w stanie zrozumieć Biebera - pieniądze, sława, możliwość tworzenia takiej czy innej, ale zawsze MUZYKI, a to go chyba pasjonuje... to naprawdę wiele znaczy.
A jeśli chodzi o jakąś nienawiść do niego czy też wznoszenie hymnów na jego cześć - nie zaliczam się. Jest, bo jest, za rok czy dwa zniknie. A na popkulturę jestem dosyć zamknięta - wystarczy mieć trochę "swojej" muzyki i wyłączać telewizor.
I już. ;]
Ciaftecko 22:59:44 6/11/2010
zalogowany | http://ciasteczkowy-potwor.wjo.pl/ IP: zalogowany

Hyo, po pierwsze on ma 16 lat :P

Przyznaję szczerze: on mnie wkurza, jego piosenki są idiotyczne (tu chodzi o teksty), muzyka jak dla mnie też jest gówniana (ale to akurat kwestia gustu). Może faktycznie taki image jest nieco wymuszony, ale na pewno nie całkiem. Jeszcze trzeba brać pod uwagę, że teraz jest moda na taki pedałowaty styl pseudo-skate`owski i zanim go wypromowano mógł już być takim pedałkiem. No cóż do końca nie można go oceniać bo nie wiemy wszystkiego. Ale w mojej ocenie to on jest gówno nie muzyk (przepraszm za takie określenie, ale piszę to co mi się najbardziej adekwatne wydaje xP). A jeżeli nawet jest zmuszany do takiego wizerunku to i tak jest gówno, bo to zwykła prostytucja muzyczna. I wiem, że większość osób która to przeczyta pomyśli "Ahaaa jaaaaaasneeee", ale ja osobiście choćby nie wiem za co bym z siebie nie dała czegoś takiego zrobić. Bo to jest szmacenie się, to jak dawanie dupy każdemu możliwemu facetowi, mówiąc wprost.
Ruena 19:23:52 4/11/2010
static-78-9-146-184.ssp.dialog.net.pl | brak www IP: 78.9.146.184

Ja tam jestem za. Również go nie bronię, bo - szczerze powiedziawszy - dzieciak mi nie przeszkadza. Niech śpiewa, skoro są dziewczyny, które naprawdę go lubią. Bo przecież jakieś tam fanki ma, prawda? A skoro je ma, to znaczy, że na coś jest potrzebny nawet taki Justin. Mnie on nie przeszkadza, ale ciągle napotykam te krytyczne i prześmiewcze komentarze względem niego, co już nie jest taki dobre. Bo - komercyjną czy nie - jest w jakimś stopniu gwiazdą, stworzoną przez media i producentów, ale jednak.
Taki jest biznes.

I cieszę się, że wreszcie przeczytałam jakieś słowa rozsądku w tym całym obrzucaniu biednego chłopca błotem. :)
Fushigi 16:07:56 23/10/2010
zalogowany | http://wnieznanebiec.blog4u.pl/ IP: zalogowany









Pływało tu
2890

Ławica liczy - 0
Dodaj do Księgi
Księga Gości

Profil
Dodaj do Ulubionych

Co powiedzą wody przeszłości...

2011
Maj
2010
Październik
Wrzesień


Linki


Blog Shery

Strona Główna